Jest różnica między słuchaniem o Słowie, a słuchaniem Słowa

by Społeczność Chrześcijańska we Wrocławiu

Zgromadził się tedy cały lud co do jednego na placu, który był przed Bramą Wodną, i uproszono Ezdrasza, pisarza, ażeby przyniósł księgę Zakonu Mojżeszowego, który Pan nadał Izraelowi. Przyniósł więc Ezdrasz, kapłan, Zakon na zgromadzenie, złożone z mężczyzn i kobiet, wszystkich, którzy mogli słuchać ze zrozumieniem, a było to pierwszego dnia siódmego miesiąca.

I czytał z niego na placu, który był przed Bramą Wodną, od samego świtu aż do południa wobec mężczyzn i kobiet, tych, którzy mogli rozumieć, a uwaga całego ludu była skupiona na treści Zakonu. A Ezdrasz, pisarz, stał na drewnianym podwyższeniu, sporządzonym w tym celu, obok niego zaś stali z prawej strony Mattitiasz, Szema, Anajasz, Uriasz, Chilkiasz i Maasejasz, z lewej strony natomiast Pedajasz, Miszael, Malkiasz, Chaszum, Chaszbaddana, Zachariasz i Meszullam.

Ezdrasz więc otworzył księgę na oczach całego ludu, stał bowiem wyżej niż cały lud, a gdy ją otworzył, cały lud powstał. Ezdrasz pobłogosławił Pana, wielkiego Boga, a cały lud, podniósłszy swoje ręce odpowiedział: Amen, amen! Następnie skłonili swoje głowy i oddali Panu pokłon z twarzami zwróconymi ku ziemi. A Jeszua, Bani, Szerebiasz, Jamin, Akkub, Szabbetai, Hodiasz, Maasejasz, Kelita, Azariasz, Jozabad, Chanan, Pelajasz, Lewici wyjaśniali Zakon ludowi, który stał w miejscu, i czytali z księgi Zakonu ustęp za ustępem, od razu je wyjaśniając, tak że zrozumiano to, co było czytane.

Wtedy Nehemiasz, który był namiestnikiem, oraz Ezdrasz, kapłan i pisarz, i Lewici, którzy objaśniali lud, rzekli do całego ludu: Dzień dzisiejszy jest poświęcony Panu, waszemu Bogu, nie smućcie się i nie płaczcie; gdyż cały lud, słuchając postanowień Zakonu, płakał. I rzekł do nich: Idźcie, najedzcie się tłustego jadła i napijcie się słodkich napojów, udzielcie też tym, którzy nic nie przygotowali, gdyż dzień dzisiejszy jest poświęcony naszemu Panu; nie smućcie się, wszak radość z Pana jest waszą ostoją. Lewici zaś uspokajali cały lud, mówiąc: Uspokójcie się, gdyż dzień dzisiejszy jest święty, nie smućcie się. Rozszedł się więc cały lud, aby się najeść i napić, i udzielić innym, i urządzić wielką radosną uroczystość, gdyż zrozumieli słowa, które im podano.

Następnego dnia zgromadzili się naczelnicy rodów całego ludu oraz kapłanów i Lewitów u Ezdrasza, pisarza, aby dokładnie poznać postanowienia Zakonu. I znaleźli przepis w Zakonie, jaki Pan nadał przez Mojżesza, że w czasie święta w siódmym miesiącu synowie izraelscy mają mieszkać w szałasach i że należy ogłosić i obwołać po wszystkich ich miastach i w Jeruzalemie: Wyjdźcie w góry i przynieście gałązki oliwne, gałązki sosnowe, gałązki mirtowe, gałązki palmowe oraz gałązki z drzew liściastych, aby pobudować szałasy, jak jest napisane.

Wyszedł więc lud i przyniósł, i pobudowali sobie wszyscy szałasy czy to na dachu, czy na swoich podwórzach, a także na dziedzińcach domu Bożego i na placu przy Bramie Wodnej, i na placu przy Bramie Efraimskiej. Całe tedy zgromadzenie, wszyscy, którzy powrócili z niewoli, pobudowali sobie szałasy i mieszkali w szałasach, czego synowie izraelscy nie zrobili od czasów Jozuego, syna Nuna, aż do tego dnia; toteż zapanowała bardzo wielka radość. I czytano z księgi Zakonu Bożego codziennie, od pierwszego aż do ostatniego dnia, i obchodzono to święto przez siedem dni, ósmego zaś dnia odbyto uroczyste zebranie zgodnie z prawem.

Księga Nehemiasza 8,1-18

– * –

Jest różnica między słuchaniem o Słowie, a słuchaniem Słowa.

Nawet najlepsze kazanie wyjaśniające znaczenie tekstu biblijnego, nie może równać się z poznawaniem żywego Słowa Bożego. To niezwykłe doświadczenie, gdy zamiast koncentrować się na wybranych urywkach Pisma Świętego, poznajemy obszerne fragmenty Słowa w formie, w jakiej znali je pierwsi wierzący.

Zapominamy, że dopiero stosunkowo niedawno chrześcijanie  zyskali możliwość posiadania własnych kopii Pisma Świętego.  Przez znaczną część historii ludzie poznawali Boże Słowo słuchając, jak odczytywali je na głos kapłani, rabini i duchowni lub ucząc się go na pamięć. W żaden sposób nie przeszkadza to w odbiorze Pisma. Przeciwnie, większość jego ksiąg powstała z myślą ta takiej formie.

Możliwe, że słuchając Pisma Świętego odkryjesz w nim rzeczy, które umykały twojej uwadze podczas lektury jego tekstu. To naturalne. Odczytywane Słowo zmusza nas do wsłuchania się jego treść wolną od podziałów na rozdziały i wiersze, dzięki czemu staje się bardziej spójna. Niech Słowo Boże przemówi do ciebie – dosłownie.

– * –

W PRAKTYCE: Zdobądź nagrania Pisma Świętego (np. nieodpłatne pliki audio na stronie www.tyniec.benedyktyni.pl) i wysłuchaj w całości wybranej księgi Pisma Świętego (np. List do Galacjan). Nadaj nagraniom najwygodniejszą dla ciebie postać (np. przenieś je na odtwarzacz MP3 lub telefon) i kiedy tylko możesz, słuchaj Słowa Bożego.

Advertisements